|
|
wtorek, 14 kwietnia 2009
Archeologia zawitała na nasze osiedle
No, tego się nie spodziewaliście zapewne. Ale tak, wykopaliska przyszły do nas. Od dwóch tygodni wariactwa na naszym osiedlu. Powoli zaczyna się to robić uciążliwe. Całe szczęście, że na razie pogoda jest ok i niezrobiło się nam nic bardziej ekstremalnego.
piątek, 19 grudnia 2008
Archeologia a świadkowie Jehowy
Odwiedzili mnie dzisiaj świadkowie Jehowy. Jakoś specjalnie nigdy z nimi nie rozmawiałem. Nie wiem, może po prostu w mojej okolicy się nie pojawiają. Nie powiem, kilka razy ich spotkałem, ale nie podjąłem nigdy dyskusji. Zastanawia mnie jednak co innego. Bądź co badź świadkowie Jehowy są jedną z nielicznych społeczności w naszym kraju, które dość literalnie pojmują Biblię (wiem, wiem w katolickiem kraju żyjemy, ale to jeszcze nic nie znaczy - uwierzcie mi). Jak oni radzą sobie z problemami, które nastręcza wspólczesna archeologia, geologia, i nauka ogólnie pojęta? Jak oni radzą sobie z zestawieniem tego z Biblią? Nie wiem, może kiedyś zagadnę ich o to. O ile się odważę. No i o ile przyjdą ;) I o ile akurat będę w domu i miał czas na taką rozmowę... Co pewnie szybko się nie zdarzy. BTW, trochę zainspirował mnie do tego postu program, który obejrzałem dzisiaj na jakimś programie kablowkowym (chyba National Geographic), gdzie przedstawiono pokrótce różne sposoby w jaki religijni ludzie próbują tłumaczyć historię biblijną (np. historię Noego i Potopu). Jeśli rozmawialiście z kimś kto dosłownie pojmuję Biblię (niekoniecznie ze świadkami Jehowy) i potrafi tego bronić, to rzućcie tutaj komentarzem. Będzie mile widziany :)
wtorek, 02 grudnia 2008
|